Polska na dwóch nogach

Joanna Konieczna

Kraj, jak każdy człowiek, żeby pójść dalej, musi najpierw stanąć na własnych nogach.

Na razie jesteśmy na klęczkach, bo narodowi straumatyzowanemu nędzą tożsamościową i bytową, brakuje nogi lewej. Śmiem twierdzić, że tak naprawdę nigdy jej nie miał. Można narzekać na „winę Tuska”, Kwaśniewskiego, Kaczyńskiego i kogo tu zechcemy wpisać, ale proponuję szersze spojrzenie.

Jesteśmy małym krajem, gdzieś w środku Europy, bez większych dokonań politycznych (z jednym, solidarnościowym wyjątkiem) i ekonomicznych, za to z ogromnym potencjałem „szabelki”. Możemy jednak być dumni z myśli naukowej i kulturowej – świat, o ile w ogóle nas rozpoznaje, to dzięki nazwiskom: Chopina, Miłosza, Wałęsy, Szymborskiej i Skłodowskiej-Curie. Mam taką myśl, że w naszych ludziach, w każdym jednym Kowalskim drzemie być może nowy Sienkiewicz, ale i przyzwoity stolarz i cukiernik. Czytaj dalej Polska na dwóch nogach

Czego o BDP nie powiedział raport OECD

Rafał Kinowski

O Bezwarunkowym Dochodzie Podstawowym (BDP) napisałem już sporo. Idea, której mgliste początki sięgają okolic lat 60-tych XX wieku, początkowo nie wychodziła poza fazy akademickich rozważań. Wprawdzie przez lata próbowano z nią eksperymentować w wielu krajach i na wiele sposobów, jednak nigdzie nie wdrożono rozwiązania w całości. Większość doświadczeń nie przeszło poza fazę pilotażu, dostarczając jedynie danych do prac naukowych, a nie podwalin pod poważne programy społeczne i polityczne.

Czytaj dalej Czego o BDP nie powiedział raport OECD

Wolność finansowa dla Polaków

Nawigatorzy jutra

Nasz program nie zawiera żadnych punktów burzących dotychczasowy porządek. Jest to program, budowy nowych struktur obok istniejących. Dotychczasowych struktur naprawić się nie da, wszystkie proponowane przez partie polityczne zmiany mają jedynie charakter kosmetyczny, jest to malowanie fasady domu o zmurszałych fundamentach. Program dotyczy budowy nowego fundamentu, bowiem fundamentem gospodarki jest pieniądz.

Czytaj dalej Wolność finansowa dla Polaków

Potrzeba inspirującej utopii

Tomasz Kozlowski

Każde społeczeństwo potrzebuje jakiejś sensownej wizji, którą można by realizować. Jakiegoś celu do osiągnięcia. Od kilku dni nie daje mi spokoju myśl wyrażona przez wybitnego francuskiego socjologa Alaina Touraine’a (po polsku ukazał się między innymi jego esej „Po kryzysie” – znakomite rozpoznanie przyczyn kryzysu ekonomicznego, który rozpoczął się w 2007–2008 r., wraz ze wskazaniem tego, co w życiu społeczeństw i państw wymaga zmiany). W książce „Critique de la modernité” pisze on, że wraz z procesem usuwania ponadspołecznych fundamentów moralności dobrem staje się to, co jest dla społeczeństwa doraźnie użyteczne. Jednostka podporządkowana zostaje prawu i obowiązkom, które mają sens utylitarny i funkcjonalny. Prawa i obowiązki stanowią zaś urzędnicy państwowi, którym przypisuje się rolę przekaźnika „woli powszechnej”.

Czytaj dalej Potrzeba inspirującej utopii

Rewolucja postępu nadchodzi

Co by nie myśleć o Billu Gatesie, to trzeba zauważyć, że bardzo często facet wie, co mówi. Dość niedawno temu stwierdził, że należy opodatkować używanie w produkcji robotów. Uważa on, że taka podatkowa rewolucja to „jedyny sposób”, aby w ponowoczesnym świecie automatów nie zawaliły się budżety państwowe. Ale to tylko pół prawdy. Konieczne jest też bowiem opodatkowanie kapitału.

Czytaj dalej Rewolucja postępu nadchodzi