Bez dochodu podstawowego się nie obejdzie

Rafał Woś

Państwo dobrobytu to maszyna zdolna poważnie zahamować nierówności ekonomiczne. Ale ta maszyna działa dziś na mocno zwolnionych obrotach. Ożywić ją może tylko dochód podstawowy. Niekoniecznie bezwarunkowy.

Zmierzamy do końca pogłębionego czytania „Nierówności” Anthony’ego Atkinsona. Tym czytelnikom, którzy włączyli się dopiero w tym odcinku, zaleca się nadgonienie poprzednich siedmiu części (cykl na blogu autora).

Atkinsonowski obraz imponuje bowiem naprawdę dopiero wówczas, gdy zobaczyć go w całości. Tych, którzy zaś czytają już od pewnego czasu, proponuję dziś krytyczne spojrzenie na koncepcję współczesnego państwa dobrobytu. Zwłaszcza w bogatych krajach zachodnich.

Najczęściej mówimy „socjał” i wrzucamy do jednego worka wszystko, co się zdarzyło między Bismarckiem a współczesnością. Tymczasem nawet najnowsza historia państwa dobrobytu (choćby ta po II wojnie światowej) może zostać podzielona na kilka kluczowych faz. Czytaj dalej Bez dochodu podstawowego się nie obejdzie

Dziecięca choroba liberalizmu

Rafał Woś

Rafał Woś, dziennikarz i publicysta ekonomiczny „Dziennika Gazety Prawnej”, obecnie „Polityka”, w swojej książce Dziecięca choroba liberalizmu zwraca uwagę na konkretne deficyty i patologie polskiego życia gospodarczego. Stara się zasiać w głowach czytelników wątpliwości. Może rozwiązania, które większa część polskiej opinii publicznej od dawna przedstawia jako jedyne słuszne i bezalternatywne, wcale takie nie są? Czy nie jest tak, że lekarstwa podawane od 25 lat polskiej gospodarce naprawdę jej (i nam) nie pomagają? Owszem, leczą jedno, ale zaraz skutkują wieloma groźnymi skutkami ubocznymi, na przykład czymś, co moglibyśmy nazwać totalną ekonomizacją wszystkiego.

Od 25 lat polska gospodarka cierpi na specyficzne schorzenie – dziecięcą chorobę (neo)liberalizmu. Woś jej korzeni upatruje w Czytaj dalej Dziecięca choroba liberalizmu

Postekonomia robotów

Krzysztof Lewandowski

Poniżej prezentujemy cały tekst Krzysztofa Lewandowskiego. Ale tutaj na zachętę filmowana rozmowa z nim na temat tego artykułu.

Klasyczny liberalizm, oparty na teoriach Adama Smitha i Davida Ricardo, niewiele ma wspólnego z „neoliberalizmem“, którym określa się obecny model kapitalizmu. W ciągu dwóch stuleci zmienił się przede wszystkim świat i przybyło w nim „niewidzialnych rąk rynku“. Te „niewidzialne ręce“ są jak dziury w dachu demokracji.

W ekonomii zmieniła się też miara świata, czyli sam pieniądz. W latach 1970-tych ostatecznie przestał on być powiązany w wymianie zagranicznej ze złotem i stał się tworem głównie prawniczo-księgowym, nie licząc niewielkiej jego ilości wciąż utrwalanej w materii i znajdującej się w obiegu pod postacią banknotów i monet.

Parę lat po zniesieniu powiązania pieniądza ze złotem rozpoczęła się rewolucja informatyczna, która tworzonemu metodą księgową kredytowi nadała rozmach niespotykany wcześniej w historii. To wtedy właśnie ospałe wcześniej giełdy towarowe Londynu i Nowego Jorku zaczęły się budzić do szaleńczej bitwy o rynki finansowe. Gdzieś musiały bowiem pomieścić nadmiar generowanego ex nihilo pieniądza kredytowego, jakim praktycznie stał się cały dostępny na rynku pieniądz. Czytaj dalej Postekonomia robotów

Groźba republiki?

Marcin Bogusławski

Warto zwrócić uwagę, że idee republikańskie bywają przeciwstawiane ideom demokratycznym*. Z takim stanem rzeczy mamy do czynienia na przykład w USA, gdzie dwie największe siły polityczne to Partia Republikańska oraz Partia Demokratyczna. W ramach tej opozycji z republikanizmem łączy się religijnie motywowany konserwatyzm światopoglądowy — sprzeciw wobec aborcji, legalizacji związków jednopłciowych czy dostępu do narkotyków, przyzwolenie dla kary śmierci etc. — oraz poparcie dla neoliberalnej wizji gospodarki. Tak rozumiane idee republikańskie są, jak sądzę, żywotne w Polsce od początku transformacji ustrojowej. Jak zauważa Ireneusz Krzemiński: „Politycznie bowiem polski liberalizm od początku deklarował się jako liberalizm sympatyzujący z konserwatyzmem.

Czytaj dalej Groźba republiki?

Demokracja

Gdyby demokracja działała prawidłowo, to podejmowane decyzje polityczne oraz stanowione prawo działałoby zawsze w obiektywnym interesie obywateli. Niestety tak nie jest, a idealny model prawdopodobnie nie jest możliwy. Ale to nie znaczy, że budując WIZJĘ V Rzeczpospolitej – Polski fair, nie powinniśmy poszukiwać rozwiązań, które byłyby najlepszym przybliżeniem do ideału.

Wyciągając wnioski z publikowanych na naszej stronie tekstów i nadesłanych do tej pory komentarzy wyłoniliśmy następujące propozycje programowe dla V RP – Polski fair.

(Niektóre z nich mają charakter alternatywny lub nie są dostatecznie precyzyjnie zdefiniowane. Mamy nadzieję, że w toku dalszej dyskusji uda się nam wybrać najwłaściwsze rozwiązania.)

PROPOZYCJE PROGRAMOWE dla V RP:

ORDYNACJA WYBORCZA

Wprowadzenie ordynacji wyborczej, która nie „marnuje” głosów oddanych przez wyborców. Taką ordynacją jest system wyborczy: Single Transferable Vote (STV) „pojedynczego głosu przechodniego”. Łączy ona zalety metod większościowych i proporcjonalnych, nie mając jednocześnie większości ich wad.

Opiera się na głosowaniu preferencyjnym – nie zaznaczamy krzyżykiem jednego kandydata, a szeregujemy ich od naszym zdaniem najlepszego do najgorszego z możliwością wyboru z różnych list. Ta ordynacja powoduje, że minimum głosów wyborców jest „zmarnowanych”. Więcej można przeczytać tutaj.

KOMUNIKACJA SPOŁECZNA

Nie ma demokracji bez rzetelnej komunikacji publicznej. Niezbędna jest zatem jej reforma. Media publiczne należy finansować wyłącznie z budżetu państwa. Wysokość tego finansowania należy ustalić ustawowo, a nie poprzez decyzje rządowe. Media publiczne nie powinny emitować reklam. Telewizja publiczna powinna być przedsiębiorstwem społecznym lub państwowym, a nie spółką prawa handlowego. Powinna być nadzorowana przez Radę wybieraną spośród autorytetów kultury i nauki.

Należy stworzyć transparentne programy finansowania misji edukacji i kultury – na zasadzie podobnej do funkcjonowania Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej – a zatem, kto chce zarabiać na prowadzeniu biznesu medialnego musi składać się na koszty medialnej działalności publicznej. Z tych środków powinno  budować się dostępną powszechnie „domenę publiczną” w internecie i wspierać inicjatywy obywatelskie NGO o dużym znaczeniu kulturotwórczym i informacyjno-opiniodawczym.

LISTY WYBORCZE

Rozwiązanie problemu tzw. „jedynek”. Wyborcy mają skłonność do oddawania głosu na pierwszą osobę na liście danego komitetu wyborczego. Część wyborców, głosując na dane ugrupowanie polityczne czuje się zwolniona z rozważenia wyboru konkretnego kandydata z listy. Oddając głos na pierwszego z listy głosuje bardziej na ugrupowanie niż na jego konkretnego przedstawiciela. To preferuje kandydatów wskazanych przez partię lub komitet wyborczy. Aby skłonić wyborców do bardziej przemyślanej decyzji proponuje się zastosowanie okrągłych list wyborczych lub losowania kolejność nazwisk na liście ugrupowania.

PROGI WYBORCZE

Obniżenie 5 procentowego progu, który decyduje o uzyskaniu mandatów w parlamencie przez partię lub ugrupowanie, do progu 2 lub 3 procentowego.

FINANSOWANIE UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH

Finansowanie partii i komitetów wyborczych uzyskujących określone poparcie wyborców odpisami podatkowymi. Obywać by się to miało analogicznie jak finansujemy organizacje pozarządowy pożytku publicznego podczas składania zeznań podatkowych. Nie musiałby to być 1%, jak ma to miejsce przy finansowaniu NGO-sów. Ten system pozwalałby na praktyczne, coroczne weryfikowanie poparcia dla poszczególnych ugrupowań politycznych. Ten system zachowywałby zasadę finansowania ugrupowań politycznych z budżetu, ale wysokość dotacji zależałaby od aktualnego poparcia wyborców.

Należałoby uczynić wydatkowanie uzyskanych środków finansowych przez ugrupowania polityczne absolutnie transparentnym poprzez publikację wszystkich wydatków ze szczegółowym opisem w internecie.

Nie cały fundusz powinien być w dyspozycji kierownictwa partii lub ugrupowania. Co najmniej 60% środków powinno pozostawać w dyspozycji konkretnych posłów z przeznaczeniem na usługi eksperckie i kampanie informacyjne. Pozwoli to posłom nie ulegać szantażowi lidera ugrupowania.

KOMPETENCJE W SAMORZĄDZIE

Wzmocnienie kompetencji ciał wybieranych w strukturze samorządu kosztem organów wykonawczych. W szczególności umocnienie ich kompetencji przy zatrudnianiu w urzędach i spółkach samorządowych.

SENAT

Przekształcenie Senatu w izbę strategicznego planowania i nadanie tym projektom specjalnego znaczenia. Zmiana trybu wybierania Senatorów na STV.

ZDEMOKRATYZOWAĆ EUROPĘ

Prowadzić działania polityczne i dyplomatyczne na rzecz demokratyzacji Unii Europejskiej. Umocnić pozycję Polski w strukturach UE. Podjąć działania zmierzające do wyłonienia demokratycznego Zgromadzenia Konstytucyjnego UE i stworzenia projektu Europejskiej Konstytucji. Podjąć działania dyplomatyczne zmierzające do reformy polityki finansowej i monetarnej UE. W tym eliminacja Paktu Fiskalnego na rzecz paktu społecznego. Pozbawić Europejski Bank Centralny prawa do prowadzenia polityki ratowania banków prywatnych. Domagać się umożliwienia bankom państwowym kreacji pieniądza. Ograniczyć kompetencje Komisji Europejskiej na rzecz Parlamentu Europejskiego.

Wolność finansowa dla Polaków

Nawigatorzy jutra

Nasz program nie zawiera żadnych punktów burzących dotychczasowy porządek. Jest to program, budowy nowych struktur obok istniejących. Dotychczasowych struktur naprawić się nie da, wszystkie proponowane przez partie polityczne zmiany mają jedynie charakter kosmetyczny, jest to malowanie fasady domu o zmurszałych fundamentach. Program dotyczy budowy nowego fundamentu, bowiem fundamentem gospodarki jest pieniądz.

Czytaj dalej Wolność finansowa dla Polaków

Sprawiedliwość podatkowa

Instytut Globalnej Odpowiedzialności (IGO)

Sprawiedliwość podatkowa (ang. tax justice) nie jest jedyną, ale bez wątpienie jedną z najważniejszych i najgłośniejszych dziś sprzeczności we współpracy na rzecz rozwoju. Jakiż bowiem sens w zwiększaniu środków na pomoc gdy w tym samym czasie międzynarodowe korporacje legalnie (!) unikają płacenia podatków w krajach ubogich?

Czytaj dalej Sprawiedliwość podatkowa

Moja nadzieja nienaiwna

Adam Cioch

Ludzie, ludzie, sensacja! PiS-owi spadło w sondażach! Radość przez kraj się przetoczyła niesamowita. A jak PiS-owi wzrośnie w kolejny badaniach, to mamy siedzieć w żałobie? I jak długo? Do kolejnego sondażu? Niedawno opublikowano dosyć sensacyjne badanie opinii publicznej autorstwa sondażowni IBRIS.

Czytaj dalej Moja nadzieja nienaiwna

Neoliberalny kapitalizm a demokracja

Anna Grodzka

Bardzo znana wypowiedź Winstona Churchilla że: „demokracja jest najgorszą formą rządu, jeśli nie liczyć wszystkich innych form, których próbowano od czasu do czasu’’ jest prawdą. Ale to wcale nie znaczy, że demokracja jaką mamy jest dostatecznie dobra i że nie można jej naprawić.

Czytaj dalej Neoliberalny kapitalizm a demokracja

Potrzeba inspirującej utopii

Tomasz Kozlowski

Każde społeczeństwo potrzebuje jakiejś sensownej wizji, którą można by realizować. Jakiegoś celu do osiągnięcia. Od kilku dni nie daje mi spokoju myśl wyrażona przez wybitnego francuskiego socjologa Alaina Touraine’a (po polsku ukazał się między innymi jego esej „Po kryzysie” – znakomite rozpoznanie przyczyn kryzysu ekonomicznego, który rozpoczął się w 2007–2008 r., wraz ze wskazaniem tego, co w życiu społeczeństw i państw wymaga zmiany). W książce „Critique de la modernité” pisze on, że wraz z procesem usuwania ponadspołecznych fundamentów moralności dobrem staje się to, co jest dla społeczeństwa doraźnie użyteczne. Jednostka podporządkowana zostaje prawu i obowiązkom, które mają sens utylitarny i funkcjonalny. Prawa i obowiązki stanowią zaś urzędnicy państwowi, którym przypisuje się rolę przekaźnika „woli powszechnej”.

Czytaj dalej Potrzeba inspirującej utopii

Czy Europa nas zbawi?

Przemysław Wielgosz

Dyplomatyczna klęska rządu PiS na brukselskim szczycie Unii Europejskiej wywołała entuzjazm polskiej opozycji. Ale właśnie ta reakcja powinna nas skłonić do gorzkiej refleksji. Polska opozycja jest tak słaba i nieskuteczna, że liczy już tylko na zbawienie ze strony Unii. Na to zaś w obecnej sytuacji nie ma raczej szans.

Czytaj dalej Czy Europa nas zbawi?