Globalny Indeks (NIE)Równości

Rafał Kinowski

W 2006 roku Światowe Forum Ekonomiczne (The World Economic Forum) podjęło decyzję o monitorowaniu państw pod względem różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami.

Dane do Globalnego Indeksu Luki Pomiędzy Płciami (Global Geneder Gap Index – GGGI) są zbierane obecnie w 144 krajach. Badanie bierze pod uwagę cztery kryteria: dostęp do edukacji, siłę polityczną, poziom zdrowia oraz potencjał ekonomiczny. Część informacji, wykorzystywanych do skonstruowania GGGI pochodzi z własnych (przeprowadzanych przez ŚFE) sondaży. Inne dostarczają organizacje zewnętrzne takie jak, Międzynarodowa Organizacja Pracy (International Labour Organization) czy Organizacja Narodów Zjednoczonych. Czytaj dalej Globalny Indeks (NIE)Równości

Świeckość gwarancją równości – postulat dla V RP

Małgorzata Diana Marenin

Choć projekt „ świeckiej szkoły” był entuzjastycznie przyjmowany przez społeczeństwo, dziś jest już tylko wspomnieniem, choć zdawało się, że jest to pierwszy krok w kierunku zmian.

Rozdzielenie edukacyjnej roli szkoły od religijnej misji kościoła katolickiego stanowi podstawę zdrowego organizmu państwowego.

Szkoła powinna dostarczać najlepszej wiedzy, a także uzupełniać wiedzę już nabytą o najnowsze naukowe doniesienia. Powinna uczyć myślenia, kreatywności, a jednocześnie umiejętności funkcjonowania społecznego. I dlatego nie może być tu miejsca na jakiekolwiek objawy dyskryminacji, bo różnorodność właśnie dostarcza najwięcej doświadczeń. Jeśli religia jest przedmiotem szkolnym, ocenianym i umieszczanym na świadectwie, przez to samo już dostarcza powodów do nierównego traktowania uczniów. Również katecheci i księża często chcą wpływać na różne aktywności szkolne, cenzurują to, co nie jest dziedzictwem chrześcijaństwa. Świeckość państwa oznacza przede wszystkim oddzielenie spraw państwowych od religijnych. Czytaj dalej Świeckość gwarancją równości – postulat dla V RP

Edukacja głupcze, edukacja

Radosław S. Czarnecki, Wrocław

Gdy Bill Clinton rozpoczynał swą pierwsza kadencję jako 42 Prezydent USA, w owalnym gabinecie kazał powiesić takie oto hasło: gospodarka głupcze, gospodarka. Baner ów miar zwracać mu uwagę kilkanaście razy dziennie na zasadniczy cel  mający stanowić  clou  jego  prezydentury. Podobnie nam, adherentom i animatorom  idei „Porozumienie dla V RP” winno przyświecać niezmiennie i jasno postawiona dewiza: edukacja głupcy, edukacja.

Marzenia zawsze zwyciężają rzeczywistość, kiedy się im na to pozwoli.

Stanisław  Lem

26.01.1959 roku Aldous Huxley wygłosił z pozycji humanisty i myśliciela, jakbyśmy dziś powiedzieli – uczonego interdyscyplinarnego, wykład na sympozjum zorganizowanym przez wydział medyczny Uniwersity of California w San Francisco   znany później pod tytułem „Ostateczna rewolucja”. Przywołując to odległe wydarzeni chodzi mi nie o treści owego wystąpienia, choć one na pewno mimo upływu lat mogą być w polskiej przestrzeni publicznej inspirujące (z racji nadal królującej tu konserwatywnej i tradycjonalistycznej retoryki) zwłaszcza jeśli chodzi o rozważania na temat wolności jednostki, ale o rys związków między literaturą, sztuką i najszerzej pojętą humanistyką z jednej strony, a specjalistyczną i wąsko pojmowaną nauką z drugiej. Czytaj dalej Edukacja głupcze, edukacja

Lewica bez języka

dr Tomasz Markiewka

Lewica musi przede wszystkim pokazać, że istnieje inny wybór niż ten między neoliberalizmem a prawicą – między PO i Nowoczesną z jednej strony a PiS-em z drugiej. Aby to zrobić, musi mówić konsekwentnie swoim językiem. Językiem, w którym wolność oznacza możliwość godnego życia dla wszystkich obywatelek i obywateli, a nie kolejne przywileje dla korporacji i bogaczy. Językiem, w którym demokracja to nie tylko zapisy prawne, ale także możliwość realnego uczestnictwa w procesach kształtujących nasze społeczeństwo.

W badaniach CBOS-u z 2015 roku 41% Polaków i Polek deklarowało, że ich gospodarstwo domowe ma długi. Z kolei według raportu BIG InfoMonitor w marcu 2016 roku ponad dwa miliony rodaków nie radziło sobie z terminowym regulowaniem zobowiązań finansowych. Dla nikogo nie powinno to być zaskoczeniem. Badacze kapitalizmu od dłuższego czasu podkreślają, że współczesne społeczeństwa to „społeczeństwa życia na kredyt”.

W znaczącej części państw zachodnich realne płace przedstawicieli klasy średniej i niższej stoją w miejscu od lat 80. XX wieku, więc dla większości ludzi jedynym sposobem zaspakajania potrzeb takich jak posiadanie mieszkania jest wzięcie kredytu. Nie słychać jednak, aby media ostrzegały, że tracimy cząstkę swojej wolności z powodu konieczności życia na kredyt. Nie wynika to bynajmniej z braku zainteresowania tematem wolności. Żadna inna wartość nie cieszy się współcześnie tak dużym poważaniem jak wolność. Wielu dziennikarzy i intelektualistów prześciga się w deklaracjach, kto jest jej większym obrońcą. Czytaj dalej Lewica bez języka

Ku V Rzeczypospolitej

Krzysztof Janik

Nieuchronnie się do niej zbliżamy. III Rzeczpospolita dobiega końca. Starzy przestali ją lubić, a młodzi już jej nie chcą. Czwartej – która materializuje się na naszych oczach – zwyczajnie się boją. Trzeba zatem myśleć co dalej. SLD ma tu szczególny obowiązek, bo nosi na sobie ciężar winy za rok 2005. Byliśmy w NATO, weszliśmy do Unii i partii wówczas rządzącej zabrakło pomysłu co dalej. Zapłaciła przegraną. Przegapiła moment polityczny. Teraz lewica musi pokazać swój pomysł na nową Polskę. Inaczej zejdzie, nie tylko ze sceny.

Aby go znaleźć wrócić musimy do ostatnich 28 lat. Do zjawisk i procesów, które podmyły przyjętą wówczas – i jak się wydaje akceptowaną wtedy przez wszystkich – hierarchię wartości i idei ustrojowych.
Otóż, jak mi się wydaje, była ona poprawną odpowiedzią na problemy wynikające z odzyskania pełnej suwerenności. Cieszyliśmy się (może nie wszyscy) z obalenia komuny, dominowało „kochajmy się”, wydawało się, że wystarczy odrzucić PRL i zaadoptować znane światu rozwiązania ustrojowe i będzie dobrze. Tak jednak nie było. Czytaj dalej Ku V Rzeczypospolitej

Śmieszno-straszny autorytaryzm

Łukasz Moll

Pogarda klasowa – zupełnie jak woda – ma to do siebie, że spływa.

Wiele już przeżyłem politycznych rozczarowań, nieraz ogarniały mnie straszne obawy o to, dokąd zmierzamy w Polsce, w Europie i jako ludzkość, ale to, co się dzieje od kilku dni jest wyjątkowe.

Czuję się z tym totalnie samotny (no, może z garstką podobnie myślących towarzyszek i towarzyszy). I nie, nie chodzi wcale o to, co robi PiS z sądami – bo tego się można było spodziewać i zawczasu na to przygotować – ale o to, co wyrabia opozycja, w tym jej lewa strona. Czytaj dalej Śmieszno-straszny autorytaryzm

I tu Was mamy, nasi ekonomiści!

Jacek Żakowski

To nie był nasz pomysł. Wymyślił to prof. Witold Kwaśnicki, ekonomista z Uniwersytetu Wrocławskiego, prezes wrocławskiego oddziału PTE, członek rady naukowej Instytutu Misesa. Za jego radą kolejny Konsens Ekonomistów poświęciliśmy szukaniu odpowiedzi na fundamentalne pytanie – jaka jest polityczno-ideowa tożsamość polskich ekonomistów.

Jakie poglądy mają polscy ekonomiści?

Prof. Kwaśnicki podsunął nam proste i efektywne, choć oczywiście jak zawsze niedoskonałe narzędzie. Była nim dokonana przez profesora adaptacja Najmniejszego w Świecie Quizu Politycznego (The World’s Smallest Political Quiz), opracowanego przez amerykańską organizację Advocates for Self Government. Każdy, kto chce się dowiedzieć, jakie ma poglądy, może oryginał tego testu znaleźć i wypełnić na stronie ASG.

Test składa się z dziesięciu pytań. Pięć dotyczy gospodarki i pięć spraw społecznych. Każdy, kto na nie w internecie odpowie, otrzyma diagnozę swojej postawy. Mój wynik jest taki, jaki poniżej pokazuje czerwona kropka. Czytaj dalej I tu Was mamy, nasi ekonomiści!

Aborcja – dogodny parawan do lekceważenia praw kobiet

Prof. Monika Płatek

Lekceważenie okazywane kobietom i ich prawom pokazuje, że debatuje się o aborcji, tak jakby Ustawa o planowaniu rodziny nie dotyczyła w pierwszym rzędzie spoczywającego na władzy obowiązku zapewnienia kobietom warunków do autonomicznego decydowania o ich płodności. Aborcja to tylko element tej ustawy; jej podstawą jest zobowiązanie władzy do respektowania praw reprodukcyjnych kobiet i mężczyzn.

Mam dość wmawiania nam wszystkim, że w dyskusjach o zmianie Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu i dopuszczalności przerywania ciąży chodzi o aborcję! Dość odmieniania aborcji przez przypadki tak, jakby Ustawa o planowaniu rodziny koncentrowała się na aborcji. Ta ustawa mówi o tym, że władza wie, że istnieją prawa reprodukcyjne, że są elementem praw człowieka, praw człowieka kobiet. Ta ustawa mówi o tym, że władza zobowiązuje się do przestrzegania tych praw. Sprowadzając wszystko do aborcji stwarza się wrażenie, że tylko tej kwestii Ustawa o planowaniu rodziny dotyczy. Tak nie jest. Czytaj dalej Aborcja – dogodny parawan do lekceważenia praw kobiet

Jak w Polsce wygląda sytuacja osób LGBT?

Sonia Wołkowycka

Ulicami Warszawy w sobotę przemaszerowała liczna Parada Równości. Ale dzień później w Orlando na Florydzie w strzelaninie zginęło 49 osób, które stały się ofiarami nienawiści wobec osób LGBTI. To pokazuje jak ważne są dalsze starania w walce z homofobią. Jak wyglądają one w Polsce?

W Europie równouprawnienie osób hetero, homo, trans i interseksualnych staję się coraz bardziej powszechne. Jednak wiele państw, w tym także Polska, nadal nie wprowadza zmian legislacyjnych, które pozwoliłby na jednakowe traktowanie wszystkich mieszkańców naszego kontynentu. Czytaj dalej Jak w Polsce wygląda sytuacja osób LGBT?

Przyszłość energetyki a społeczeństwo

Energetyka prosumencka

W 2009 roku Parlament Europejski przyjął dyrektywę w sprawie energii ze źródeł odnawialnych. Szansą na osiągnięcie 3 x 20 jest energetyka obywatelska. Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny (EKES) ocenił w 2014 roku warunki niezbędne do jej rozwoju: zaangażowanie społeczne we wdrażanie energetyki obywatelskiej oraz mechanizmy wsparcia ze strony władz. Jak wynika z analizy „Odmienić przyszłość energetyki. Społeczeństwo obywatelskie jako główny podmiot produkcji energii ze źródeł odnawialnych” utrzymuje się duże zainteresowanie i potencjał przeprowadzenia obywatelskiej transformacji energetycznej ku zdecentralizowanej i zrównoważonej produkcji energii przy odpowiednich warunkach regulacyjnych. Czytaj dalej Przyszłość energetyki a społeczeństwo

Prekariusze wszystkich krajów, łączcie się?

Marceli Sommer

Wywiad z Guy’em Standing’iem

– Skąd wziął się prekariat – „nowa niebezpieczna klasa”, jak określa go Pan w podtytule książki z 2011 r.? Jak powstał i czym właściwie jest? Czy to pozbawiony stabilności i pewności zatrudnienia proletariat? Dzieci klasy średniej pozbawione szans utrzymania statusu materialnego i stylu życia swoich rodziców? Pokrzywdzeni przez kryzys, którzy wychodzili na ulice w Grecji, Hiszpanii, Nowym Jorku czy podczas protestów związanych z obchodami europejskiego święta pracy (Euro May Day)? Cisi outsiderzy, „odpady” systemu, skłonni do wyżywania się na innych, jeszcze niżej od nich stojących jego ofiarach, elektorat prawicowych populistów? Pracownicy tymczasowi albo wypchnięci na „elastyczne” umowy w ramach jakiegoś „planu oszczędnościowego”?

Czytaj dalej Prekariusze wszystkich krajów, łączcie się?

Groźba republiki?

Marcin Bogusławski

Warto zwrócić uwagę, że idee republikańskie bywają przeciwstawiane ideom demokratycznym*. Z takim stanem rzeczy mamy do czynienia na przykład w USA, gdzie dwie największe siły polityczne to Partia Republikańska oraz Partia Demokratyczna. W ramach tej opozycji z republikanizmem łączy się religijnie motywowany konserwatyzm światopoglądowy — sprzeciw wobec aborcji, legalizacji związków jednopłciowych czy dostępu do narkotyków, przyzwolenie dla kary śmierci etc. — oraz poparcie dla neoliberalnej wizji gospodarki. Tak rozumiane idee republikańskie są, jak sądzę, żywotne w Polsce od początku transformacji ustrojowej. Jak zauważa Ireneusz Krzemiński: „Politycznie bowiem polski liberalizm od początku deklarował się jako liberalizm sympatyzujący z konserwatyzmem.

Czytaj dalej Groźba republiki?

Dwa populizmy i jeden postępowy racjonalizm

Anna Grodzka

Zasadniczą cechą ideologii populistycznej jest przekonanie, że ludzie co do zasady tworzą jakiegoś rodzaju jednorodną strukturę. Że ogół społeczeństwa charakteryzuje się cechami, które je spaja. Przekonanie to (jawnie lub milcząco) zakłada znaczną jednorodność społeczną. Zakłada na przykład, że ludzie są nośnikiem „zbiorowych tradycji” albo „charakteru narodowego”. Że mają jeden wspólny interes, jednego boga i wspólnego wroga. Klasyczna polityka i propaganda populistyczna właśnie na tym opiera głoszone przez siebie tezy i hasła. Te proste, a zatem ujmujące hasła szczególnie w trudnych czasach bywają na tyle politycznie skuteczne, że potrafią zawładnąć zbiorową świadomością. I zbiorowym działaniem. Nietrudno nie zauważyć, że populizm bywa nie tylko prawicowy, ale także lewicowy. Skąd to znamy?

Czytaj dalej Dwa populizmy i jeden postępowy racjonalizm

Co po kaczyzmie?

Kuba Puchan

Protest opozycji parlamentarnej i Komitetu Obrony Demokracji (KOD) umarł w oparach absurdu i śmieszności. Nie ma już nawet znaczenia, czy był on słuszny, czy nie.

Najbardziej miażdżące są wyniki sondażu CBOS z 14 stycznia 2017 r. PiS – 35 proc., a Nowoczesna i PO – 34,6 proc. poparcia. Miesięczny protest, blokada mównicy sejmowej, setki osób pod Sejmem – nie dało to właściwie nic. Dlaczego?

Czytaj dalej Co po kaczyzmie?

Jak korporacje płacą niskie podatki

Rafał Kinowski

Unikanie opodatkowania przez międzynarodowe koncerny jest niezwykle ciekawym i zajmującym tematem. Dzięki jednostkom operacyjnym rozrzuconym po całym globie oraz sprawnej obsłudze księgowej, serwowanej przez najlepsze spółki doradztwa podatkowego, firmy bezbłędnie omijają rafy wysokich stawek fiskalnych. Skala zjawiska czy nazwy uczestników gry są dobrze znane. W wyniku pracy dziennikarzy śledczych czy organizacji pozarządowych, do oczu i uszu obywateli trafiają najbardziej skandaliczne historie. Łatwo w ten sposób kierować społecznym niezadowoleniem wskazując ten czy inny podmiot gospodarczy, nawołując do bojkotu produktów oraz usług, a nawet pikiet lub happeningów przed oddziałami czy głównymi siedzibami. Kiedy budżety państwowe zawsze przypominają zbyt krótką kołdrę, miliony euro wypływające z krajów, gdzie zostały zarobione, są wyjątkowo rażące.

Czytaj dalej Jak korporacje płacą niskie podatki

Moc pieniędzy, moc ludzi

Adam Cioch

Sile ciężkich portfeli może się przeciwstawić tylko siła wielu świadomych jednostek. Dodajmy – dobrze zorganizowanych i zdeterminowanych jednostek. Ogłoszono dane na temat nierówności na świecie. Wynika z nich, że ośmiu (8!) najzamożniejszych ludzi ma więcej pieniędzy niż 3,6 miliarda najbiedniejszych.

Czytaj dalej Moc pieniędzy, moc ludzi

Neoliberalny kapitalizm a demokracja

Anna Grodzka

Bardzo znana wypowiedź Winstona Churchilla że: „demokracja jest najgorszą formą rządu, jeśli nie liczyć wszystkich innych form, których próbowano od czasu do czasu’’ jest prawdą. Ale to wcale nie znaczy, że demokracja jaką mamy jest dostatecznie dobra i że nie można jej naprawić.

Czytaj dalej Neoliberalny kapitalizm a demokracja

Raje podatkowe i spółki widma

Rafał Kinowski

Największe banki Europy unikają podatków.

„Otwieranie bankowych skarbców” tymi słowami tytułuje swój najnowszy raport Oxfam. Na potrzeby badania aktywiści z organizacji pozarządowej przyjrzeli się działalności 20tki europejskich banków z: Wielkiej Brytanii (5), Francji (5), Niemiec (3), Holandii (2), Włoch (2), Hiszpanii (2) i Szwecji pod kątem transparentności ich operacji.

Czytaj dalej Raje podatkowe i spółki widma

Między dżumą, a cholerą…

Rafał Kinowski

Mechanizm przemieszczania się pracowników w krajach rozwiniętych jest z grubsza jasny, wraz z procesem industrializacji państwa, duża część zatrudnionych w przemyśle zmuszona była zatrudnić się w usługach. Powodem była automatyzacja – ludzi zastępowały coraz bardziej wydajne maszyny – lub globalizacja – wraz z przeprowadzką zakładu produkcyjnego do tańszej lokalizacji (często w innym kraju, na przykład w Chinach). Tak czy inaczej byli pracownicy zazwyczaj szukali posad w sektorze usługowym.

Czytaj dalej Między dżumą, a cholerą…