Nowe postulaty dla nowego ruchu

Stanisław Kus

Wreszcie jakiś ruch, wreszcie jakaś nadzieja – młodzi wyszli na ulice. Bez sloganów partyjnych, bez nienawistnego języka PO, KOD i PiS, bez pomocy oderwanych od rzeczywistości politycznych celebrytów.

Zostaliśmy sprowokowani do działania przez PiS, przez jego próby podporządkowania sobie systemu sądownictwa – jednak mam nadzieję, że ruch, który rozwinął się w ostatnich dniach, nie ucichnie tak szybko, jak powstał. Mamy teraz szansę na stworzenie projektu nowego państwa, które kiedyś będzie pisane nam zbudować na szczątkach neoliberalno-autorytarnego duopolu PO-PiS.

Jeśli przerodzimy obecny zryw społeczny w organizacje trwale angażujące ludzi, którzy ostatnio po raz pierwszy mieli bliższy kontakt ze światem aktywizmu i polityki, będziemy mieć realne szanse na stworzenie silnej alternatywy wobec prawicy Kaczyńskiego, Petru i Schetyny.

Jednak sama mobilizacja nie wystarczy – potrzebna jest nam spójna wizja politycznej, gospodarczej i społecznej przyszłości Polski.

Wbrew przekonaniom parlamentarnej opozycji, trwałego ruchu społecznego nie można zbudować wyłącznie w oparciu o odniesienia do przeszłości. Ani straszenie PRL-em, ani opowiadanie o rzekomym „złotym wieku” którym zdaniem PO były lata 2007-2015 nie zadziała.

Polsce potrzebne jest coś zupełnie nowego.

Potrzebny nam jest system, który zaprowadzi zmiany, których III RP nigdy nie miała odwagi wprowadzić.

Potrzebny nam jest system, który umożliwi każdemu obywatelowi zaangażowanie w życie polityczne kraju wykraczające poza uczestnictwo w wyborach i referendach, który uczyni polityków realnie odpowiedzialnymi przed wyborcami, a także wprowadzi więcej elementów demokracji bezpośredniej w mechanizm funkcjonowania państwa.

Potrzebny nam jest system, który sprzyjał będzie nie oligarchom i międzynarodowym korporacjom, lecz interesom prekariatu, rolników i robotników, który zadba o kompleksowe prawo pracy i sprawiedliwe, progresywne prawo podatkowe.

Potrzebny nam jest system, który zagwarantuje nieodzowne prawa każdego obywatela, którymi są pełny dostęp do kompleksowej opieki zdrowotnej, edukacji i odpoczynku od pracy, niezależnie od wieku, miejsca zamieszkania i zajęcia.

Potrzebny nam jest system, który gwarantować będzie nowoczesną edukację seksualną w szkołach, powszechną dostępność środków antykoncepcyjnych i dopuszczalność aborcji.

Potrzebny nam jest system, który będzie dbał o równe prawa dla mniejszości etnicznych, narodowych i seksualnych, a także brał pod uwagę ich specyficzne potrzeby (programy integracyjne, oferty pomocy prawnej i terapii).

Potrzebny nam jest system, który skończy anachroniczną, preferencyjną rolę kościoła katolickiego, opodatkowując go i redystrybuując część jego majątku.

Potrzebny nam jest system, który skończy z ignorowaniem przez państwo wsi i małych miasteczek – zapewni dostęp ich mieszkańców do sprawnej komunikacji publicznej, zróżnicowanych form rozrywki i rozwoju i wprowadzi serię projektów modernizacyjnych, integracyjnych i rewitalizacyjnych.

Krócej – potrzebujemy systemu, który zapewni zepchniętej do tej pory na margines większości życie na poziomie zapewnianym przez państwo wcześniej tylko wąskim, uprzywilejowanym grupom zawodowych polityków, bogaczy i duchownych.

Stanisław Kus – student 1 roku archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent Wielokulturowego Liceum im. Jacka Kuronia, regularny uczestnik protestów i aktywista społeczny.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter